Długo zastanawiałam się czy w ogóle zakładać bloga. W moje głowie powstawały niezliczone ilości nurtujących mnie pytań. W stylu"czy na prawdę warto?" "Czy ktoś to w ogóle będzie czytać?" " Kogo właściwie interesują przemyślenia studentki takiej jak ja?"Jednak stwierdziłam że przecież w cale nie muszę pisać dla kogoś. Mogę również dobrze pisać dla siebie. Traktuje to jako moją własną odskocznie od rzeczywistości.
W ten sposób założyłam bloga. Pojawiło się kilka pierwszych postów. Następnie komentarzy oraz obserwacji. W jednym z komentarzy dowiedziałam się świetnie pisze i mam lekkie pióro. Dla Was to pewnie tylko jeden "zwykły " komentarz. Natomiast dla mnie... dowód na to że są osoby które czytają moje wpisy.Mało tego niektórym się one podobają. Dziękuje to wiele dla mnie znaczy.
Nie myślcie że liczę tylko na pochwały. Piszcie śmiało co Wam się podoba a co nie do końca. Pamiętajcie każdy dodany przez Was komentarz motywuje mnie do dalszego pisania. Kto wie...może niektóre staną się dla mnie również inspiracją na jakiś konkretny temat postu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Własne przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Własne przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 marca 2017
poniedziałek, 27 marca 2017
Co ja robię na tych studiach??
Właśnie siedzę na fascynującym wykładzie z mikroekonomi :). Powiem tak sam kierunek na którym jestem jest nawet w miarę ciekawy. Natomiast ten wykład wyjątkowo nudny. No cóż przynajmniej jest chwila na dodanie posta. Co do kierunku coraz bardziej kiełkuje we mnie myśl dobrania sobie drugiego kierunku. Tylko jeszcze nie wiem jakiego ;). Wiem że to na pewno nie byłoby nic związanego z matematyką. "Przygodę " zakończyła na maturze. I powiem Wam ze to było szczęśliwe zakończenie
Może jest tu ktoś kto studiuje dwa kierunki? Dajcie znać jakie to kierunki i czy ciężko wychodzi "godzenie "
Może jest tu ktoś kto studiuje dwa kierunki? Dajcie znać jakie to kierunki i czy ciężko wychodzi "godzenie "
niedziela, 26 marca 2017
Obcy wśród znajomych
Zastanawiałam się czy dodać taki wpis. Może komuś się przyda zainspiruję lub po prostu choćby w minimalnym stopniu doda wiary.
Macie czasami tak że przebywacie w grupie znajomych rówieśników czując się nieswojo? Zwyczajnie brakuje Wam tematów do rozmowy i jedyne o czy marzycie to wrócić do domu i "zamknąć się w swoim świecie"? Kiedyś sama przez to przechodziłam. Niby wszystko było w porządku ale tylko "na pokaz" Zazwyczaj taki proces nie trwa tydzień dwa lub nawet miesiąc tylko niestety można ten czas liczyć w latach. A skoro ciągnie się to tak długo to nie ma szans na zmiany.
Nieprawda wszystko można zmienić tylko oczywiście potrzeba wiary i chęci oraz czasu nic nie dzieję się na "już" .
Jak to zrobić? Powiem Wam na swoim przykładzie. Zaczęłam od zaakceptowania wydarzeń z przeszłości. Każde wydarzenie w pewien sposób kształtuje naszą osobowość. Dlatego nie sugeruję całkowitego odcięcia się od przeszłości.Jednak czasu nie da się cofnąć.Dlatego Warto chociaż spróbować zaakceptować
Druga ważna kwestia to wiara w "lepsze jutro" . To że na przykład do tej pory coś się nie udawało nie jest równoznaczne z tym, że tak już będzie zawsze. Każdy dzień to nowe szanse oraz możliwości. Życie jest jedno i tylko od Nas zależy w jaki sposób je wykorzystamy. Podstawa udanego dnia? Dobre nastawienie i uśmiech. I jeszcze jedno nie próbujcie zaplanować całego dnia dokładnie. Zazwyczaj i tak wypadają jakieś niespodziewane sytuacje, a dzięki temu będziecie w stanie uniknąć rozczarowań. Poza tym troche spontaniczności jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)
Macie czasami tak że przebywacie w grupie znajomych rówieśników czując się nieswojo? Zwyczajnie brakuje Wam tematów do rozmowy i jedyne o czy marzycie to wrócić do domu i "zamknąć się w swoim świecie"? Kiedyś sama przez to przechodziłam. Niby wszystko było w porządku ale tylko "na pokaz" Zazwyczaj taki proces nie trwa tydzień dwa lub nawet miesiąc tylko niestety można ten czas liczyć w latach. A skoro ciągnie się to tak długo to nie ma szans na zmiany.
Nieprawda wszystko można zmienić tylko oczywiście potrzeba wiary i chęci oraz czasu nic nie dzieję się na "już" .
Jak to zrobić? Powiem Wam na swoim przykładzie. Zaczęłam od zaakceptowania wydarzeń z przeszłości. Każde wydarzenie w pewien sposób kształtuje naszą osobowość. Dlatego nie sugeruję całkowitego odcięcia się od przeszłości.Jednak czasu nie da się cofnąć.Dlatego Warto chociaż spróbować zaakceptować
Druga ważna kwestia to wiara w "lepsze jutro" . To że na przykład do tej pory coś się nie udawało nie jest równoznaczne z tym, że tak już będzie zawsze. Każdy dzień to nowe szanse oraz możliwości. Życie jest jedno i tylko od Nas zależy w jaki sposób je wykorzystamy. Podstawa udanego dnia? Dobre nastawienie i uśmiech. I jeszcze jedno nie próbujcie zaplanować całego dnia dokładnie. Zazwyczaj i tak wypadają jakieś niespodziewane sytuacje, a dzięki temu będziecie w stanie uniknąć rozczarowań. Poza tym troche spontaniczności jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)
sobota, 25 marca 2017
Matura i co dalej…?
Piszesz w tym roku maturę zastanawiasz się w jakim kierunku pójść
dalej? Jedna z ważniejszych decyzji przed Tobą? Wybór uczelni oraz
kierunku? Oprócz siedzenia w książkach chcesz czasami poimprezować?
Rozwijać swoje zainteresowania?
Rok temu przechodziłam przez to samo. Najpierw stres związany z egzaminem dojrzałości później z dostaniem się na studia. Maturę zdałam i na studia też się dostałam. Na Wydział Prawa i Administracji na UMCS w Lublinie.
Kierunki dostępne na WPiA
*Administracja.
*prawo
prawno – menadżerski
*prawno-biznesowy
*bezpieczeństwo wewnętrzne
Pamiętaj nie samą nauką człowiek żyje. Oczywiście czasami trzeba się trochę pouczyć zwłaszcza przed sesją. Jednak na wydziale działa wiele kół naukowych. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.Dzisiaj odbyły się Dni Otwarte UMCS. Mam nadzieję że tam byłeś /byłaś.Jeśli tak to w pewnym stopniu poznałeś/poznałaś atmosferę uczelni. Natomiast jeśli nie… to mam nadzieje że i tak spotkamy się w październiku.
Jeśli Masz jakieś pytania związane z uczelnią napisz śmiało na przykład do mnie. Postaram się odpowiedzieć na nurtujące Cię pytania. Jeśli się nie uda pokieruję Cię dalej. Na pewno otrzymasz odpowiedź .
Maturzysto czekamy na Ciebie
Rok temu przechodziłam przez to samo. Najpierw stres związany z egzaminem dojrzałości później z dostaniem się na studia. Maturę zdałam i na studia też się dostałam. Na Wydział Prawa i Administracji na UMCS w Lublinie.
Kierunki dostępne na WPiA
*Administracja.
*prawo
prawno – menadżerski
*prawno-biznesowy
*bezpieczeństwo wewnętrzne
Pamiętaj nie samą nauką człowiek żyje. Oczywiście czasami trzeba się trochę pouczyć zwłaszcza przed sesją. Jednak na wydziale działa wiele kół naukowych. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.Dzisiaj odbyły się Dni Otwarte UMCS. Mam nadzieję że tam byłeś /byłaś.Jeśli tak to w pewnym stopniu poznałeś/poznałaś atmosferę uczelni. Natomiast jeśli nie… to mam nadzieje że i tak spotkamy się w październiku.
Jeśli Masz jakieś pytania związane z uczelnią napisz śmiało na przykład do mnie. Postaram się odpowiedzieć na nurtujące Cię pytania. Jeśli się nie uda pokieruję Cię dalej. Na pewno otrzymasz odpowiedź .
Maturzysto czekamy na Ciebie
Wspomnienia
W styczniu odbyło się wydarzenie charytatywne specjalnie dla mnie. Zebrana kwota została przeznaczona na zakup nowego wózka. Podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w akcje.
A jak to się właściwie zaczęło?
Od jednego postu który dodała jedną wtedy jeszcze zupełnie obca dziewczyna. Post dotyczył o ile dobrze pamiętam oddawania krwi na wydziale. Tak tak chciałam oddać krew. Niestety orzeczenie mi to uniemożliwia…a przede wszystkim moja waga (jestem za szczupła)
Tak więc z moich planów nic nie wysłlo, ale za to pomogli mi. Dowiedzieli się o zbiórce którą założyłam i udostepniałam na Facebooku. Jak to się mówi machina ruszyła. Niemal błyskawicznie zorganizowali wydarzenie. Więc po części to dzięki tym wszystkim którzy się w to zaangażowali wózek jest w trakcie „robienia”
Mam wrażenie że zwykle dziękuję to za mało. Może kiedyś uda się wspólnie zorganizować podobne wydarzenie. Tak tak lubię pomagać a jeszcze lepiej jeśli robisz coś w gronie osób z którymi dobrze się czujesz.
A jak to się właściwie zaczęło?
Od jednego postu który dodała jedną wtedy jeszcze zupełnie obca dziewczyna. Post dotyczył o ile dobrze pamiętam oddawania krwi na wydziale. Tak tak chciałam oddać krew. Niestety orzeczenie mi to uniemożliwia…a przede wszystkim moja waga (jestem za szczupła)
Tak więc z moich planów nic nie wysłlo, ale za to pomogli mi. Dowiedzieli się o zbiórce którą założyłam i udostepniałam na Facebooku. Jak to się mówi machina ruszyła. Niemal błyskawicznie zorganizowali wydarzenie. Więc po części to dzięki tym wszystkim którzy się w to zaangażowali wózek jest w trakcie „robienia”
Mam wrażenie że zwykle dziękuję to za mało. Może kiedyś uda się wspólnie zorganizować podobne wydarzenie. Tak tak lubię pomagać a jeszcze lepiej jeśli robisz coś w gronie osób z którymi dobrze się czujesz.
Autoprezentacja :)
Witajcie na początek wypadałoby chyba napisać kilka słów o mnie. Zwłaszcza że to jest tak na prawdę pierwszy z moich blogów. Więc
może zacznijmy od tego. Nazywam się Izabela Wlizło. Z racji
niepełnosprawności poruszam się na wózku. Spokojnie od razu chciałabym
zaznaczyć i przy okazji uspokoić wszystkich. To nie będzie blog na
którym mam zamiar rozczulać się nad moją niepełnosprawnością Chce tu
opisać jakieś ciekawe wydarzenia. W tym roku zaczęłam nowy etap
życia. Zaczęłam studia na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w
Lublinie. Na wydziale Prawa i administracji. Bardzo chętnie poznam Wasze
propozycje tematów które chcielibyście przeczytać na blogu. Piszcie śmiało
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Obserwatorzy
ostatni post na "starego" bloga
Hej :) Nie wiem czy ktoś z Was jeszcze o mnie pamięta? Kolejny raz minęło bardzo dużo czasu od ostatniego wpisu. Stanowczo za dużo niestet...
-
Dokładnie tydzień temu zamieściłam tu wpis w sprawie Kacpra który potrzebował naszej pomocy. Pewnie już wiecie że udało się uzbierać całą po...
-
Cześć :) Być może dla niektórych z Was tytuł postu brzmi dość tajemniczo. Zaraz wyjaśnię. Jakiś czas temu dowiedziałam się studenci jednej...
-
Właśnie siedzę na fascynującym wykładzie z mikroekonomi :). Powiem tak sam kierunek na którym jestem jest nawet w miarę ciekawy. Natomiast t...
Etykiety
- kontakt
- o sobie słow kilka
- Własne przemyślenia
